Ktoś trafnie zauważył: „Bóg widzi ile małżeństw, które bez tych synodalnych dyskusji przetrwałoby kryzys, dziś rozpada się nieodwołanie...” Taki na razie jest efekt przedziwnego sojuszu, który rozgrywa mniejszość wprowadzająca do Kościoła rozkład.
Teologia trynitarna Tomasza stanowi matrycę dla tylko jednego modelu myślenia o czasie: jest nim tradycja. Zgodnie z nią relacja historyczna polega na rozpoznawaniu się synów w ojcach, i zawiązywaniu między nimi więzi ducha w oparciu o cielesne pokrewieństwo.
W Radiu Plus w ostatnią niedzielę wydarzenia tygodnia komentował Tomasz Rowiński. Drugim z gości Piotr Zworskiego był Łukasz Ofiara z Centrum Myśli Jana Pawła. Tematem rozmowy był m. in. odbywający się w Rzymie synod poświęcony rodzinie.
Całą audycję można przesłuchać TUTAJ.
Czytelnika odpowiedzi „inteligencji katolickiej” na przedsynodalną ankietę uderza jedna rzecz. Jest to tekst niemal całkowicie pozbawiony inspiracji biblijnej.
Choć wolność indywidualna jest dziś tym, co wysławia się ponad wszelkie inne wartości i wydaje się być ona podstawą stosunków społecznych, złudzeniem pozostaje możliwość zbudowania na niej społeczeństwa.
Rozpoczął się miesiąc październik i słowo różaniec będzie najprawdopodobniej w mediach katolickich odmieniane przez wszystkie przypadki.
Nie wiem jakie intencje ma kardynał, ale praktycznie zmierza on do rozpuszczenia Kościoła w złych praktykach nowoczesnego świata.
Skąd więc tak duża dawka niezadowolenia wśród (chrześcijańskich) widzów Noego?
W roku 1264 papież Urban IV bullą Trasiturus ustanowił uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwane Bożym Ciałem.
Na łamach dzisiejszego wydania Tygodnika Plus-Minus (4-5.10.2014) Tomasz Rowiński pisze o rozpoczynającym się w niedzielę synodzie.
List otwarty Marka Jurka do Filipa de Viliers wywołał sporo komentarzy. Raczej płytkich i nie zaskakujących.
Informacja, że Janusz Korwin-Mikke tworzy europartię z francuskim Frontem Narodowym wcale nie jest dziwna. To nie tylko pieniądze brukselskie łączą oba ugrupowania – łączy je też wspólnota poglądów, czyli prorosyjskość.
Kilkanaście dni, jakie minęło od ujawnienia przez tygodnik “Do Rzeczy”, ze prof. Witold Kieżun był zarejestrowany jako tajny i swiadomy współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie “Tamiza” minęło pod znakiem rytualnej w takich wypadkach powodzi epitetów.
Bruxelles, le 2 octobre AD 2014
Monsieur le Président,
Depuis plusieurs années je suis avec admiration votre activité politique et culturelle. Je suis convaincu que votre engagement en faveur de la mémoire de la guerre de Vendée est important non seulement ...
Bardzo zaskoczyły mnie Pana ostatnie decyzje i wypowiedzi towarzyszące Pana wizycie na okupowanym przez wojska rosyjskie Krymie.
Komentarz ukazał się pierwotnie w serwisie Liturgia.pl - "Christianitas" jest patronem rekolekcji "Mysterium Fascinans".
Minęło już parę tygodni od kolejnej edycji rekolekcji „Mysterium Fascinans”. Tak jak rok temui trzy lata temu postanawiam napisać kilka zdań komentarza.
Muszę powiedzieć, że tym razem miałem poczucie jakiejś ...
Kościół, jak niedawno mogliśmy usłyszeć, ma się tak dobrze, że już dawno lepiej nie było. Nie wiem, czy słowa te dotyczyły również tzw. Kościołów partykularnych, czy bardziej sytuacji ogólnej Kościoła na świecie.
Jednym zdaniem w wypowiedziach kardynała Kaspera Kościół jest niczym innym, niż całkowicie akceptującą okoliczności kulturowe organizacją pozarządową mającym w zarządzie spadek po instytucji religijnej z innej epoki.
Komunikat Sala Stampa stanowi zatem potwierdzenie, że podczas wizytacji apostolskiej prowadzonej w ostatnich miesiącach w diecezji Ciudad del Este przez kard. Santosa Abril y Castelló nie stwierdzono, by doszło tam do skandali natury obyczajowej.
Pojęciem, które chyba najbardziej ukształtowało pobożność eucharystyczną zarówno w średniowieczu, renesansie i baroku, aż do Soboru Watykańskiego II, była Obecność, tajemnica rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii.
Z dużym opóźnieniem trafił do mnie krótki tekst jednego z największych współczesnych pisarzy francuskich.