22.03.2015, Warszawa, kościół św. Klemansa, ul. Karolkowa 49
Gdy człowiek podejmuje decyzję o wyjeździe misyjnym, z miejsca staje się medialną gwiazdą.
Na wielu forach i profilach internetowych propagujących na przykład edukację domową coraz częściej pojawiają się odniesienia do określonego rodzaju materiałów dotyczących, nazwijmy to tak dla naszych potrzeb, „edukacji wolnościowej”.
Jakiś czas temu uwiadomiłam sobie, że reforma liturgii, w tym także kalendarza liturgicznego i brewiarza, zniszczyła tę i tak cienką nić porozumienia międzypokoleniowego.
Piękno ma znaczenie, jest tak ważne, że współczesny świat atakuje je zawsze, kiedy to tylko możliwe.
Mylenie uniwersalizmu (który historycznie stał się totalizmem) pojmowanego jako znoszenie różnic, z reprezentacją świętości jest cechą charakterystyczną projektu nowoczesnego, który utracił już horyzont świętości rozumianej jako wszczepienie sakramentalne w rzeczywistość nadprzyrodzoną.
Ileż to razy słyszałam w swoim życiu ten gorzki wyrzut młodych ateistów i agnostyków, wypowiadany z kpiną, a czasem zaciśniętymi zębami: „Wasz Bóg jest okrutny, bo posłał na śmierć krzyżową własnego Syna”.
Negatywną reakcję wywołuje każde i choćby sporadyczne przywołanie kwestii grzeszności w przestrzeni publicznej i jej odniesienia do określonych relacji społecznych, ponieważ wtedy Kościół pokazuje swoje rzeczywiste granice. A Kościołowi odmawia się prawa do takiego samookreślenia, bo to zdecydowanie społecznie nieodpowiedzialne w reżimie liberalnym.
O muzyce niemal każdy z nas może powiedzieć, że ma ona niezwykły wpływ na nas, potrafi oddawać dobrze nasz nastrój, wpływać na nasze uczucia, a nawet w jakimś sensie potrafimy sami się w niej przeglądać
Jeśli grzech pierworodny spowodował poważne nieuporządkowanie naszej natury, to przekłada się to na zadania, które stają przed szkołą.
Fundacja Św. Benedykta, Wydawnictwo Dębogóra oraz Wydawnictwo AA rozpoczęły od Wielkiego Postu edycję kolekcji 13 książek oraz płyt z utworami gregoriańskimi na wszystkie niedziele roku liturgicznego.
„Hermeneutyka” to uczone słowo, którego użycie mogłoby uchodzić za pretensjonalne, gdyby nie stało się nieuniknione.
Kard. Ratzinger ujmując muzykę kościelną w kategoriach opozycji pomiędzy tym, co dionizyjskie i apollińskie, przekracza zarazem tę opozycję
Słowo wstępne do nowej edycji książki Wiesława Chranowskiego "Więźniowie polityczni w Polsce 1945-1954".
Trzeba pokazać ludziom, że ryt nie jest strukturą archaiczną, ale fundamentem społeczeństwa, drogą, po której idąc, społeczeństwo odnajduje siebie i dostrzega to, co dla niego najważniejsze.
Płodzenie było najśmiertelniejszym grzechem o znamionach sadystycznego egoizmu. Było gorsze od zabójstwa, bo to przynajmniej przecina liny, którymi jesteśmy przycumowani do bagien.
Niespodziewana rezygnacja Benedykta XVI w lutym 2013 r. oraz wybór nowego Papieża o innym, jak się wydaje, podejściu do Liturgii Świętej przyniosły liczne pytania, m.in. czy inicjatywy Benedykta XVI zostaną teraz skierowane na boczny tor i zastąpione zasadami liturgicznymi związanymi ze stylem obecnego Papieża.
Mówiąc o historii szat kapłańskich, należy zwrócić uwagę na dwie szkoły, na które można podzielić wszystkich badaczy strojów kościelnych.
Należy dopowiedzieć, że św. Teresa w swym pełnym codziennych obowiązków życiu klasztornym umie podejmować najważniejsze wydarzenia w życiu Kościoła.
W dzisiejszym świecie „chrześcijaństwo zaadaptowane" to chrześcijaństwo pozbawione swego dziedzictwa i oderwane od swych życiodajnych źródeł. Tak długo żyć nie można.
Jest rzeczą niezwykłą móc przyjrzeć się trudowi pracy kapłanów, którzy dawno już odeszli. To także lekcja pokory.