Skoro rozważamy obecną sytuację kulturalną, to szczerze mówiąc musi wyglądać na cud, że wbrew wszystkiemu wiara chrześcijańska nadal istnieje.
"Czy Niemcy przy pomocy Polski mogły wygrać tę wojnę? Uważamy, że mogły, jeśli pobiłyby USA, zanim te weszłyby w posiadanie broni nuklearnej.” Z kart powieści „wiemy”, że nie zdążyły.
Wydawać by się mogło, że w czasach globalizacji, kiedy do dowolnego miejsca na kuli ziemskiej można dotrzeć niemalże w ciągu jednej doby, społeczeństwa zachodnie wyzbędą się przynajmniej części stereotypów na temat Azji jako świata egzotycznego, tajemniczego i niezwykle uduchowionego
Prawdziwy problem polega na tym, że wielu ludzi uzna, że dzięki legalizacji przez państwo dana rzecz staje się moralna.
Dawniej praca misyjna kobiet mogła polegać wyłącznie na modlitwie za misjonarzy.
Św. Augustyn dzieli psalmy na chrystusowe i kościelne, tzn. takie, w których usłyszeć można głos Chrystusa wołającego do Ojca, oraz takie, którymi modli się Kościół.
Niedawne informacje wedle, których Kościół w Niemczech forsował wprowadzenie automatycznego pobierania podatku kościelnego z kont wiernych potwierdzają jedynie przekonanie, że Kościół niemiecki i jego działania są niebezpieczne dla Kościoła powszechnego.
Ta instytucja daje przykład małego społeczeństwa chrześcijańskiego, w którym wszystko jest zorganizowane, aby było uznane Królowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Marcin Luter zbyt mocno był przekonany o zbawiennym charakterze muzyki, by zrezygnować z niej w liturgii, przeciwnie, wierzył, nieco irracjonalnie, w jej nadprzyrodzoną naturę.
Znajdujemy tu, wyłożone w sposób bardzo prosty, podstawowe myśli na temat „Stowarzyszenia”, którego istotę stanowi osobista więź konkretnych osób świeckich, także kapłanów diecezjalnych, z wybraną przez nich rodziną mniszą.
Czy wieczność będzie przypominać cokolwiek, co widziałem, co słyszałem i co mogę sobie wyobrazić?
Jadąc kiedyś samochodem nieświadomie włączyłem chorał gregoriański. Czyżby wyszedł on na dobre ze świątyń i dał się zamknąć w jakimś nośniku muzycznym?
W audycji poświęconej związkom Warszawy i literatury wziął udział Michał Barcikowski.
Można by zapytać Rachel Cusk jak postapiłby św. Józef gdyby - używając jej terminologii - miał ikrę, czy odpowiadałoby to jej feministycznej tozsamości?
Człowiek jest naprawdę sobą tylko wtedy, gdy adoruje. Adoracja jest znakiem, w którym stworzenie określa się i streszcza.
Św. Augustyn pisze: Ponieważ Chrystus miał przyjść jako potomek Dawida – dlatego też pod jego imieniem, jako w obrazie był przepowiedziany.
Jeśli dzieło ludzkie tak bardzo zachwyca i daje pojęcie o nieskończoności ładu i harmonii wiecznej, a więc daje nam odblask i przeczucie chwały Bożej, jak piękny i nieskończony jest sam Bóg!
Wierzę w Boga. Przyznaję się do tego publicznie, kiedy uczestniczę w mszy świętej. Jest więc naturalne, że również podczas wykonywania swojej pracy jestem człowiekiem wierzącym.