Osoba i czyn to dziwna książka. Nie wiadomo, z kim toczy się w niej dyskusja i w jakim sporze Wojtyła zabiera w niej głos.
W związku z paryską tragedią z piątku 13 listopada AD 2015 zredagowaliśmy w kilka osób list otwarty.
Aktualne relacje chrześcijaństwa z islamem mają kilka splątanych warstw.
Po wczorajszym zaprzysiężeniu rządu warto zastanowić się nad aktualnością zadań jakie stoją przed Polską.
Europa jest słaba – słabi są ci, którzy wobec zamachów wzywają do “przebudzenia” i „usuwania muzułmanów”, oraz ci, którzy protekcjonalnie mówią, że nic się nie stało i potrzebujemy “tego samego co do tej pory, tylko więcej”.
Zagrożenie objawione przez masakrę paryską z piątku wieczór jest nie jedno. Są cztery zagrożenia.
Trzeci Opat Solesmes, wielki Dom Delatte, napisał, że „Bóg chce, aby każdy był trochę mnichem, a mnisi żeby byli nimi zupełnie”.
Podejmując refleksję nad liturgią, zazwyczaj uwaga teologa zwrócona jest na następujące aspekty: teologię, historię, praktykę i technikę sprawowania obrzędów.
De Kesel ma dziś 68 lat i należy do epigonów pokolenia, które po Soborze Watykańskim przegrało Kościół i swoją wiarygodność.
Chrześcijanie od początku „ojcami” nazywali tych, którzy przekazywali wiarę, ponieważ – jak to później zapisał św. Jan Ewangelista – „ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”. Zwyczaj ten musiał być wstrząsający dla mentalności pogańskiej.
Girard wiedział, że zadanie udowodnienia prawdy chrześcijaństwa poprzez naukę jest zuchwałe, ale temu zuchwalstwu oddał całą swoją pokorę badacza.
Zmarł René Girard, wybitny antropolog odkrywający w swoich badaniach zależności między pożądaniem, przemocą i mitem. W Chrześcijaństwie widział jedyny sposób przezwyciężenia tych sił. Requiescat in pace!
Jednym z najlepszych opisów naszych relacji ze świętymi jest krótka historia Zofii Szczuckiej z Szaleńców Bożych.
Słowo personalizmy w potocznym języku włoskim opisuje coś nagannego, a język włoski Jorge Bergoglia wciąż jest piemonckim językiem babci Róży, językiem turyńskiej cukierni.
Jezus daje świadectwo przed Sanhedrynem i przed Piłatem, a nie przed żydowskimi uczonymi czy greckimi filozofami.
Generał jezuitów o. Adolfo Nicolas oświadczył: „Papież ma wolne ręce. Teraz po Synodzie może zrobić co zechce."
Oto małżeństwo zamiast być lekarstwem na pożądliwość w imię "afirmacji miłości" zamienia się zwyczajnie w środek wzmacniający pożądliwość.
Bronić wiary nie broniąc jednocześnie cywilizacji jest zwyczajna ułudą.
Roztropności zatem sprzeciwia się wszechobecna dziś nadopiekuńczość rodziców i wychowawców wobec dzieci.
Redakcja kwartalnika „Christianitas” popiera kandydatów Prawicy Rzeczypospolitej Marka Jurka startujących z listy nr 1 („Prawo i Sprawiedliwość).
Francuzi wierni łączącemu nas ideałowi cywilizacji chrześcijańskiej zawsze żywili głęboki podziw dla waszej nieujarzmionej Ojczyzny. Wasz naród wiele razy dawał dowody heroizmu, a w ostatnim wieku stawił czoła wytworom nowoczesnego materializmu.