Po pierwsze, na Wawelu nie chowa się konkretnej osoby tylko za jej zasługi, ani tym bardziej w nagrodę za całe, nieskazitelnie przeżyte życie. Po przykłady sięgać daleko w głąb dziejów nie trzeba, wystarczy wspomnieć postać gen. Sikorskiego, który czynów - nazwijmy to łagodnie ...
!doctype>
Piekło nizin powraca szybciej niż myślałem. Teraz przypominam sobie jego fakturę: nie jest ulane z jednej materii - jest utkane z rozmaitej głupoty, z kakofonii szaleństw rozmaitych i sprzecznych. Kluje się wtedy, gdy raptus jednych znajdzie echo w małostkowości drugich; gdy histeria egzagerantów spotka się ...
!doctype>
W obliczu tragedii brakuje słów, lecz słowa są po to, by dawać w tragedii oparcie (lucerna pedibus meis verbum tuum...). W obliczu naszej tragedii słowa się jednak gubią: Msze mają już służyć "upamiętnianiu" i odprawia się je "ku czci zmarłych". Chcemy zgotować naszym zmarłym ...
Agnieszka Romaszewska na swoim blogu dokonała wstępnej analizy tego czego możemy się spodziewać, gdy tylko płyta grobowa przykryje trumny Pary Prezydenckiej:
http://aromasze.salon24.pl/169660,straszliwa-wyrwa-nierownowagi-zgrzyt
Dzisiaj jeszcze Polska pełna jest emocji i wspólnego przeżywania tego co wydarzyło się w sobotę, ale już ...
!doctype>
Przyszedł ten niezwykły moment: że Prezydent mówi światu o tragedii naszej historii - i wszyscy słuchają, wsłuchują się jak nigdy dotąd: prasa niemiecka czy telewizja rosyjska, wszystko wypełnia się wspomnieniem o Katyniu. Smoleńsk 2010 otwiera Europie oczy na Katyń 1940.
Pan Prezydent Rzeczypospolitej, wszyscy wstają ...
!doctype>
W niemieckim Frankfurter Allgemeine Zeitung pojawił się artykuł poświęcony śp. Lechowi Kaczyńskiemu - jego lektura trafnie pokazuje jak zmienia się teraz optyka i ton komentarzy w zachodnich mediach. Europa dla polskiego prezydenta była, jak się okazuje piękną różą, tyle tylko, że z kolcami, on sam ...
!doctype>
+
Redakcja "Christianitas" jest wstrząśnięta wydarzeniami spod Smoleńska. Pozostaje tylko modlitwa - za zmarłych, ale i za Rzeczpospolitą. Oby w tym czasie nie pogrążyła się w chaosie.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
(tr)
Poczytajcie koniecznie - się nie czuje jak się rymuje: dr Desperak ze SROMu, prof. Fuszara z iesenesu, "wyzwolenie z jarzma tradycji i religii", w sumie zaś Dni Cipki, dostępne dzięki Boyówkom Feministycznym. Tylko dlaczego w Zachęcie, a nie w jakimś ośrodku neofolklorystycznym?
!doctype>
Intencja zrozumiała, wysiłek słuszny... ale czy ktoś nie przejął się za bardzo lekturą "Sire'a" Raspaila? Na koniach... rycerze... od Giewontu... Bardziej widowiskowe niż np. czołgi brygady pancerno-motorowej z 1939?
Spod Krzyża na ...!doctype>
Francuscy intelektualiści chcą prawdy - prawdy o nadużyciach pedofilskich, prawdy o Benedykcie XVI i prawdy o Kościele katolickim: http://www.appelaverite.fr/a-propos.
Wystosowali apel, pod którym podpisał się już spory zastęp znanych osobistości - mnie osobiście poruszyła nie tylko obecność filozofa Jean-Luc Mariona, ale sąsiedztwo ...
!doctype>
Kolejne badania pokazujące rozziew między wysoką estymą dla JP2 a znajomością i akceptacją jego nauk. I czemu się tu dziwić? Jeśli nawet w samym dniu śmierci Papieża wpływowi komentatorzy mówili, że znaczenie Jana Pawła II nie w nauczaniu, tylko w "osobistym podejściu do ludzi ...
!doctype>
Artykuł w "National Catholic Reporter":
Money paved way for Maciel's influence in the Vatican | National Catholic Reporter.
Smutna historia ukrywanych przeniewierstw ks. Maciela, przełożonego Legionistów Chrystusa. Liberalny NCR opisuje to szeroko i z widoczną satysfakcją - mogąc rozciągnąć odium na wszystkich dobrych ludzi, kt ...
!doctype>
Niestety złe zapowiedzi się potwierdziły: ten film jest zupełnie nową konstrukcją ideową, tylko zbudowaną z akcji powieści Evelyna Waugh. Interesujące, w jaki sposób zmieniono przekaz tego utworu.
Ale właściwie czemu to - najpierw serial z 1981, a zaraz potem książka Waugh - poruszyło mnie tak bardzo, na początku lat 90.?
Mam pokusę uznać, że wszystkim tym, co w opowieści Waugh rozłożone na różne typy, my katolicy bywamy zawsze po trochu.
Kilka dni temu "Dziennik" opublikował mój artykuł o sytuacji Kościoła w nowej niepodległości - po części w reakcji na wcześniejszy tekst dziennikarza tej gazety Bogumiła Łozińskiego. Widzę, że tej mojej reakcji dziennik.pl nie zamieścił (jest tam tekst Łozińskiego i polemika Marcina Przeciszewskiego) - w związku ...
Dziś myślę to samo: że summa summarum decyzja o tamtym powstaniu daje się umieścić w ramach roztropnej racjonalności.
Wszystko wskazuje na to, że to jednak nastąpi: Ojciec Święty Benedykt XVI wprowadzi w życie to, co jeszcze jako współpracownik Jana Pawła II przedstawiał jako pilną potrzebę Kościoła.
W RP 1989 przyszła niepodległość bez suwerenności; nie zbudowaliśmy silnego państwa, skutecznie egzekwującego prawo i dobro publiczne.
W październiku ubiegłego roku pojawiła się wiadomość o tym, że Konferencja Episkopatu Polski rozważa wprowadzenie udzielania Komunii świętej na rękę (obok dotychczasowej praktyki udzielania Jej bezpośrednio do ust). W chwili obecnej wiadomo, że sprawa ta przechodzi z fazy dyskusji do fazy decyzyjnej. Wskazuje na to ...
Artykuł ukazał się jako wstępniak do „Christianitas” nr 19-20, lato-jesień RP 2004.
W samym środku tegorocznej jesieni katolicy w Polsce dowiedzieli się – z depeszy Katolickiej Agencji Informacyjnej datowanej na 21 października – że „biskupi zdecydowali”, iż Komunię świętą będzie można przyjmować nie tylko bezpośrednio do ust ...