Wojtyliana
2014.06.09 12:53

Uczucie świętej i słusznej bojaźni

Z rozważania świętego Jana Pawła II przed modlitwą Anioł Pański:

 

W Piśmie Świętym czytamy: «Bojaźń Pańska początkiem mą­drości (Ps 111 [110], 10; por. Prz 1,7). Co ta bojaźń oznacza? Na pewno nie jest to strach przed Bogiem, który każe unikać my­ślenia i pamiętania o Bogu, jak o czymś lub o kimś, kto budzi oba­wę i niepokój. Z Biblii dowiadujemy się, że taki był właśnie stan ducha naszych pierwszych rodziców, którzy popełniwszy grzech «skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu» (Rdz 3,8). To samo odczuwał zły i gnuśny sługa z ewangelicznej przypowieś­ci, który ukrył w ziemi otrzymany talent (por. Mt 25,18.25).

Bojaźń rozumiana jako strach nie jest tożsama z Bojaźnią-darem Ducha Świętego. Chodzi tu bowiem o coś daleko szlachet­niejszego i wznioślejszego: o szczere i przejmujące drżeniem uczu­cie, jakie ogarnia człowieka w obliczu tremendae maiestatis Boga, zwłaszcza na myśl o tym, że nie zawsze dochowywał wierności i że może okazać się «zbyt lekki» (Dn 5,27) na sądzie ostatecz­nym, który nikogo nie ominie. Wierzący staje przed Bogiem z «ser­cem pokornym i skruszonym* (Ps 51 [50], 19) wiedząc, że musi czekać na swoje «zbawienie z bojaźnią i drżeniem » (Flp 2,12). Nie jest to jednak irracjonalny strach, ale poczucie odpowiedzialności i wierności Boskiemu prawu.

Wszystkie te uczucia Duch Święty ogarnia i uwzniośla w da­rze Bojaźni Bożej. Oczywiście, dar ten nie wyklucza drżenia, ja­kie odczuwa człowiek, świadom popełnionych win i oczekujących go kar Bożych, jednak łagodzi je wiarą w Boże miłosierdzie i prze­konaniem o ojcowskiej trosce Boga, który każdemu pragnie dać wieczne zbawienie. Ale przede wszystkim poprzez ten dar Duch Święty wlewa w duszę uczucie synowskiej bojaźni, zakorzenionej w miłości do Boga: dusza stara się podobać Bogu, którego kocha jak Ojca, w niczym Go nie obrażać, trwać i wzrastać w miłości (por. J 15,4-7).

I właśnie to uczucie świętej i słusznej bojaźni, połączone w duszy z miłością do Boga, jest warunkiem prawdziwego prakty­kowania cnót chrześcijańskich, a zwłaszcza pokory, łagodności, czystości, umartwienia zmysłów. Przypomnijmy sobie wezwanie apostoła Pawła do chrześcijan: « najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej» (2 Kor 7,1).

Napomnienie to dotyczy nas wszystkich, którzy czasem zbyt łatwo naruszamy prawo dane przez Boga, lekceważąc lub prowo­kując Jego kary. Prośmy Ducha Świętego, aby ludziom naszych czasów obficie udzielił daru Bojaźni Bożej. Prośmy o to za wsta­wiennictwem Tej, która słysząc zwiastowanie anielskie «zmiesza­ła się» (Łk 1,29) i choć ogarnął Ją lęk wobec niesłychanej odpo­wiedzialności, która przypadła Jej w udziale, wypowiedziała fiat wiary, posłuszeństwa i miłości.

 

Jan Paweł II

 

(Rzym, 11.6.1989)

 

oprac. Paweł Milcarek


Jan Paweł II

(1920-2005), Karol Wojtyła, papież, święty. Pochodził z Wadowic. Ora pro nobis!