Co za pech, że żyjemy w 3. dekadzie XXI wieku i każdy człowiek podłączony do Internetu może powiedzieć „sprawdzam”, a wstępną weryfikację przeprowadzić w mgnieniu oka.
Odkąd trwa w Kościele proces związany z przeprowadzeniem synodu o synodalności, dało się słyszeć na ten temat przeróżne głosy.
Wydaje mi się, że palma (wielkanocna – choć raczej należałoby powiedzieć „wielkotygodniowa”) należy do grupy najbardziej niezrozumiałych liturgicznych symboli.