Z zadziwieniem czyta się historię dziejącą się wśród dworskiej służby w jednym z majątków. Żona kowala, w jedynej rodzinie rzymsko – katolickiej symuluje ciężką chorobę, aby mógł do jej chałupy przyjść kapłan z wiatykiem. Tak naprawdę jednak, umierającymi są czterej oporni, chorzy na ospę, których pod osłoną nocy przeniesiono do kowalskiego domostwa.
Jakiś czas temu, dzięki mojemu proboszczowi dostałem do rąk księgę zatytułowaną Rituale Culmense (Rituale Romano conformatur).
We włoskiej Rawennie, dziś już w pewnym oddaleniu od Adriatyku, znajduje się wiele przepięknych kościołów powstałych u schyłku epoki starożytnej.
Czytelnika odpowiedzi „inteligencji katolickiej” na przedsynodalną ankietę uderza jedna rzecz. Jest to tekst niemal całkowicie pozbawiony inspiracji biblijnej.
Chciałbym opowiedzieć o historii sprzed ponad 100 lat. Czytelnikom dla otuchy a na pohybel znowu prężącej swe imperialne muskuły Rosji.
Wiele, za wiele słów padło już w sprawie ks. Lemańskiego. A jednak mam wrażenie, że większość wypowiedzi w tej sprawie była przeraźliwie przewidywalna, wtłoczona w czarno-biały schemat
Władza rzymska przetrwała niecałe dwa stulecia. Pod koniec III wieku legiony ewakuują się za Dunaj. Na stulecia nad ziemiami tymi zapada zasłona milczenia.
W trakcie sporów wywołanych skandalizującym teatralnym show pt. „Golgota picnic” pojawiło się też nieco głosów na temat sztuki chrześcijańskiej.
W internecie pojawił się "pismo er". Ukazuje się jako dwutygodnik, tylko w e-wersji. Zgodnie ze swą nazwą, zrodził się w kręgu osób związanych ze wspólnotą ewangelicko-reformowaną, jakkolwiek deklaruje chęć zajmowania się „teologią i kulturowym oraz społecznym oddziaływaniem” szeroko pojętego „polskiego i światowego protestantyzmu ...
!doctype>
Dobrze ponad ćwierć wieku temu wpadły w moje ręce, świeżo wydane przez PWN w tzw. serii ceramowskiej, trzytomowe Dzieje wypraw krzyżowych autorstwa Stevena Runcimana. Świat realny poza granicami ojczyzny z pewnością był wtedy znacznie trudniej dostępny niż dziś, wirtualny jeszcze nie istniał. Jednym z moich ...
!doctype>
Dość szybko po swoim wyborze na Stolicę Piotrową, Benedykt XVI zajął się jednym z poważniejszych problemów liturgicznych okresu posoborowego, a mianowicie sprawą tłumaczeń na języki współczesne. Jesienią 2006 roku, na polecenie papieża, z Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów do wszystkich ...
!doctype>
Książka nie jest najświeższa. Wydano ją 10 lat temu. A jednak te wspomnienia warto teraz przypomnieć, bo choć kończą się w latach bezpośrednio powojennych myślę, że ciągle mogą wzbogacić naszą wiedzę o Kościele przed ostatnim Soborem. Ani nie było z nim tak źle, jak to ...
!doctype>
Mój pierwszy komentarz na nowym portalu christainitas.org będzie glosą do 51 numeru pisma, który był między innymi poświęcony deklaracji Nostra aetate Soboru Watykańskiego II, mówiącej o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Był to trzeci już numer omawiający wzbudzające najwięcej nieporozumień dokumenty ...
!doctype>