Duchowość
2018.05.28 17:08

Narodowa apostazja Irlandii

Preambuła Konstytucji Irlandii

W imię Trójcy Przenajświętszej, od Której pochodzi wszelka władza, i do Której muszą być skierowane - jako cel ostateczny - wszelkie ludzkie uczynki i działania państwowe,

My, lud Éire, pokornie uznając wszelkie nasze obowiązki wobec naszego Świętego Pana, Jezusa Chrystusa, Który wspomagał naszych ojców przez wieki próby, z wdzięcznością pamiętając ich heroiczną i nieustanną walkę o odzyskanie przez nasz Naród należnej mu niepodległości,

oraz dążąc do działań na rzecz dobra wspólnego, poprzez stosowanie w praktyce Roztropności, Sprawiedliwości i Miłosierdzia, w taki sposób, aby zapewnić godność i wolność jednostce, wprowadzić zasady porządku społecznego, przywrócić jedność naszego kraju i dojść do zgody z innymi narodami, niniejszym uchwalamy, ogłaszamy i nadajemy sobie tę Konstytucję.

 

Kazanie w Przeoracie Silverstream

Święto Trójcy Przenajświętszej, 27 maja 2018

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Świętując dziś Uroczystość Trójcy Przenajświętszej, dwa dni po narodowej apostazji Irlandii od wiary katolickiej, trudno jest wsłuchiwać się w odśpiewaną przed chwilą Ewangelię, nie wracając przy tym myślami do Konstytucji, którą naród irlandzki uchwalił dla siebie 80 lat temu w roku 1938. W piątkowym referendum nie chodziło tylko o aborcję; chodziło o zabicie irlandzkiej duszy, o zgaszenie tego płomienia, który czynił Irlandię latarnią morską narodów, o publiczne wyrzeczenie się tego wszystkiego, co od czasu, gdy święty Patryk rozpalił potężny ogień na Wzgórzu Slane, zamieniało naszą rodzinną wyspę w ciepłą, jasną i bezpieczną przystań katolicyzmu w świecie, który stawał się zimny i ciemny. Wśród wszystkich narodów świata, Irlandczycy wyróżniali się tym, że wytrwale wysyłali swoich synów i córki, mężnie głoszących prawdy o Trójcy Świętej, by nieśli światło wiary do najdalszych zakątków ziemi.

„A Jezus podszedł do nich i powiedział: „Otrzymałem pełną władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach! Udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego!”” (Mt 28,18)

Jak doszło więc do tego, co się teraz wydarzyło? Większość tych, którzy w piątek głosowali „Tak”, była ochrzczona, a w sakramencie Bierzmowania otrzymała znamię daru Ducha Świętego. Niektórzy z nich byli bierzmowani zaledwie kilka lat temu. Byli wśród nich tacy, którzy niegdyś klękali przy ołtarzu, by przyjąć godne uwielbienia Ciało Chrystusa, utworzone z Ducha Świętego w łonie Maryi Dziewicy, złożone w ofierze na Krzyżu, ciało Chrystusa, który zmartwychwstał, wstąpił do Nieba i powróci chwale. Są też wśród nich i tacy, którzy (a mówię to z lękiem i drżeniem) będą mieli czelność przystąpić dzisiaj do Komunii Świętej. Dla nich mogę jedynie powtórzyć słowa Apostoła:

„Ktokolwiek jednak by jadł ten chleb lub pił z kielicha Pana w sposób niegodny, ten będzie winny ciała i krwi Pana. Niech każdy wpierw wnikliwie oceni samego siebie, a potem niech je ten chleb i pije z tego kielicha. Kto bowiem je i pije, a nie zważa na ciało Pańskie, je i pije na własną zgubę.” (1Kor 11,27-29)

Nie można powiedzieć, że nas nie ostrzegano. Bóg wysyłał do Irlandii swoich proroków. Jednych głośno oklaskiwano – mam tu na myśli świętego Jana Pawła II w październiku 1979 – a potem o nich zapominano, a nawet czasem wyśmiewano ich czy wyszydzano. Zaledwie osiem lat temu papież Benedykt XVI napisał list do katolików w Irlandii, który można nazwać proroczym. Co się z nim stało? Czemu odłożono go na bok i nie wzięto go sobie do serca?

Dochodzą nas wieści o tym, że zwycięzcy świętują w Dublinie i w innych miejscach. To szatańskie triumfy i szyderstwa wymierzone w Naszego Pana, jego Niepokalaną Matkę i w cały Kościół. Atmosfera dziwnie przywodzi na myśl to, co działo się we Francji w roku 1789, w Meksyku w roku 1910, w Rosji w roku 1917, w Niemczech w roku 1933 i w Hiszpanii w 1936. Od tłumów zdeterminowanych, by świętować zwycięstwo śmierci nad życiem gorsze są jeszcze kłamstwa zadowolonych z siebie, szczerzących się w uśmiechach ministrów, którzy z nieskrywaną satysfakcją opowiadają o Nowej Nowoczesnej Irlandii, Która Wreszcie Nastała, o Irlandii współczucia, sprawiedliwości i szacunku do kobiet. Brzmi to jak mowa pewnego starożytnego węża:

„A wąż był bardziej przebiegły od wszystkich zwierząt polnych, które Pan Bóg uczynił. Rzekł on do kobiety: „Czy Bóg rzeczywiście powiedział: «Nie wolno wam jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu»?”. Kobieta odrzekła: „Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, lecz o owocach drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: «Nie będziecie z niego jeść, a nawet go dotykać, abyście nie umarli»”. Odparł wąż kobiecie: „Na pewno nie umrzecie. Ale Bóg wie, że gdy zjecie ten owoc, otworzą się wam oczy i staniecie się jak Bóg: poznacie dobro i zło.”” (Rdz 3,1-5)

Proszę mi wybaczyć, ale chcę jeszcze dziś powtórzyć słowa proroka Ezechiela:

„Postąpią tak z tobą za to, że na wzór narodów uprawiałaś nierząd i splamiłaś się ich bożkami. Poszłaś drogą twojej siostry. Dlatego wkładam jej kielich w twoją rękę. Tak mówi Pan Bóg: Pić będziesz z kielicha twojej siostry – jest on głęboki, szeroki i pojemny. Staniesz się przedmiotem pośmiewiska i hańby. Będziesz pełna goryczy i smutku. Kielich zgrozy i opuszczenia, kielich twojej siostry Samarii będziesz pić i do dna go wychylisz. Zgryziesz jego skorupy i poranisz nimi swoje piersi, bo Ja tak powiedziałem – wyrocznia Pana Boga.” (Ez 23,30-34)

Co nam pozostaje? Powiem Wam, co pozostaje:

„Teraz więc trwają wiara, nadzieja i miłość – te trzy. Z nich zaś największa jest miłość.” (1Kor 13,13)

Zbierzmy się przy ołtarzu, gdzie składana jest Najświętsza Ofiara, tak jak nasi ojcowie zbierali się przy Kamieniach Mszalnych. Ołtarz ogrzewa i oświeca Irlandię boskim światłem od wewnątrz. Nie przez przypadek podczas objawień w Knock w roku 1879 ukazał się ołtarz Baranka. Upadnijmy na kolana, adorując i podejmując modlitwę wynagradzającą. Wołajmy do Niepokalanej Bożej Matki, która nadal jest Królową i bolejącą Matką Irlandii. Mój drogi ojciec, w całej mądrości swoich 91 lat życia, powiedział mi wczoraj: „Bóg ma plan. Bóg będzie miał ostatnie słowo”. A co dziś Nasz Pan mówi w Ewangelii? Mówi: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata” (Mt 28,20). W tej obietnicy pokładajmy naszą nadzieję.

 

Dom Mark Kirby OSB

 

tłum. Natalia Łajszczak


Dom Mark Daniel Kirby

(1952), przeor klasztoru Silverstream w hrabstwie Meath w Irlandii.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką plików cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie możesz określić w Twojej przeglądarce.

Zamknij